2.Rajd Szarotki
Klasyfikacja generalna
Po zaciętej końcówce, która wywołała małe zamieszanie, ale i wielkie emocje w końcu można ogłosić, że zwycięzcą został Orjon Surma! Gratulacje! Temu młodemu dżentelmeowi do twarzy w wieńcu laurowym, nieprawdaż? Ostatnio szło Leocie nieco gorzej, ale już na prologu pokazał jaki jest zdeterminowany by osiągnąć sukces.
Rewelacyjnie spisał się także Pavel Van Der Gibson, który również po dwóch słabszych rajdach wraca na podium. Strata zaledwie 3 minut to przy tym poziomie zaawansowania naprawdę jak źdźbło trawy.
Na najniższym stopniu podium znalazł się Albert Fryderyk de Espada. Koribijczy, jak zawsze zakończył z wielką pompą. Widać, że wraca już na stałe do czołówki po niewielkich zawirowaniach.
Tuż za podium niemrawo jadący od poczatku mistrz Romański. W końcu jednak przyspieszył, ale na pierwszą trójke to było za mało. Nie mniej na pewno jest niezadowolony. Ambicja i jeszcze raz ambicja.
Tuż za nim Prokrustes, który trzyma się w tym sezonie blisko podium. Na razie jeszcze się nie udało. Czy uda się w ostatnim akcie szóstego sezonu, przekonamy się.
Pozycja nr6 to leocko-sarmacki duet Robingren i Popow-Chojnacka. Dla młodego Damiano to największy sukces w karierze, a dla Fatimy powrót do punktowanej strefy.
Dziesiątkę zamyka świeżak ze Sarmacji- Ignacy Kowalski i edelweisscy weterani: Cargalho i Grüner.
Tyle z Kotliny, za miesiąc widzimy się również na Orientyce, ale w innym miejscu tego kontynentu. Do zobaczenia!