Trumna z ciałem patriarchy została wniesiona do soboru w uroczystej procesji. Spoczęła pośrodku głównej nawy, przed ikonostasem, na katafalku okrytym purpurowym całunem. Na piersi patriarchy spoczywał krzyż patriarchalny, a na głowie mitra. W dłoniach złożono Ewangelię – znak pasterskiej posługi aż do ostatniego tchnienia.
Przy trumnie nieprzerwanie trwała warta honorowa duchowieństwa i asysty ceremonialnej. Wierni, przedstawiciele duchowieństwa, mnisi oraz delegacje z całej Rusowii podchodzili, by oddać ostatni hołd, całując krzyż i ikonę Zmartwychwstania.

Centralnym punktem uroczystości była uroczysta Boska Liturgia św. Jana Chryzostoma, celebrowana przez strażnika tronu patriarszego w asyście metropolitów, arcybiskupów i biskupów Rusowskiego Kościoła Prawosławnego.
Pod sklepieniem soboru rozbrzmiewał śpiew chóru patriarszego, wykonującego żałobne hymny cerkiewne. Szczególne poruszenie wzbudziło trzykrotne odśpiewanie „Wiecznaja Pamiat´”, gdy wszyscy zgromadzeni duchowni i wierni pochylili głowy w modlitwie za duszę zmarłego patriarchy.

Następnie rozpoczęła się uroczysta procesja pogrzebowa wewnątrz Soboru. Przy dźwięku powolnych uderzeń dzwonów trumna została uniesiona przez wojskowych i w asyście świec oraz kadzidła przeniesiona wzdłuż głównej nawy świątyni. Procesja, prowadzona przez krzyż i chorągwie cerkiewne, skierowała się ku jednej z naw bocznych Soboru Chrystusa Zbawiciela, przeznaczonej na miejsce wiecznego spoczynku patriarchy.
W wyznaczonej nawie bocznej, przygotowanej jako krypta patriarsza, trumna została ustawiona przed ikoną Zmartwychwstania Chrystusa. Po odczytaniu ostatnich modlitw żałobnych duchowni po raz ostatni okadzili ciało patriarchy, powierzając jego duszę miłosierdziu Bożemu.
Trumna została następnie opuszczona do grobu, znajdującego się w posadzce nawy bocznej Soboru. Strażnik tronu patriarszego uczynił znak krzyża i wypowiedział słowa pożegnalnej modlitwy, kończąc obrzęd pochówku. Na grobie złożono krzyż patriarchalny, a płomień lampady zapłonął jako znak nieustannej modlitwy Kościoła.
Uroczystości zakończyły się cichą modlitwą duchowieństwa i wiernych. Sobór Chrystusa Zbawiciela stał się odtąd nie tylko miejscem pamięci, lecz także wiecznego spoczynku patriarchy Pimena — pasterza, który do końca swoich dni prowadził Rusowski Kościół Prawosławny.







