Do portu w Chardoniu wpłynął pokaźnych rozmiarów okręt SMS "Freund". Statek zacumował przy nadbrzeżu nr 6. Niemiecki statek transportowy pokonał w kilka dni morza okalające Vaarland aby przybić do brzegu Rusowii i dostarczyć zamówioną przez to państwo broń. Po zacumowaniu okrętu, na ląd po kładce zszedł kapitan statku. Oficer wypełnił odpowiednie dokumenty celne. Gdy formalności dobiegły końca, dał znak swej załodze oraz oczekującym w porcie urzędnikom Rusowii aby dokonać weryfikacji przywiezionego towaru. Rosowscy przedstawiciele sprawnie sprawdzili ładunek. Prócz zamówionej broni okręt nie przewoził żadnych innych ładunków. Po zakończeniu weryfikacji obsługa portu rozpoczęła rozładunek skrzyń. W tym czasie kapitan wraz z częścią oficerów i załogi udali się do portowej karczmy aby się posilić, napoić i odzyskać siły po podróży.
Friedrich III. Großherzog von Baden
Poseł Nadzwyczajny i Pełnomocny JCM
Rozładowywanie statku dobiegło końca. Wszystkie drewniane skrzynie zawierające broń zostały odebrane przez Rosowskich pracowników portu, którzy załadowali je na wozy, aby te zabrały je do jednostek wojskowych. Tymczasem załoga statku wypoczęła, zakupiła trochę zapasów na drogę powrotną, oraz szykowała okręt do wypłynięcia. Kiedy wszystko było gotowe, podniesiono kotwicę, uruchomiono piece i okręt ruszył w kierunku cieśniny bosforskiej, skąd następnie przez morze vaarlandzkie południowe popłynąć miał wzdłuż brzegu Królestwa Skarlandu do ukochanej ojczyzny niemieckiej.
Friedrich III. Großherzog von Baden
Poseł Nadzwyczajny i Pełnomocny JCM
SMS "Freund" dawno już opuścił Port w Chardoniu, do którego dostarczył zamówiony przez Carstwo Rusowskie sprzęt wojskowy.
Okręt handlowy znajdował się już na wodach Skarlandzkich, skąd kolejne płynąć ma koło wybrzeża francuskiego do rodzimego niemieckiego portu w Wilhelmshaven.
Friedrich III. Großherzog von Baden
Poseł Nadzwyczajny i Pełnomocny JCM